Skip to content

Życia, które zostawili za sobą: Walizki z poddasza szpitala państwowego

1 miesiąc ago

526 words

Kiedy Willard Psychiatric Center, z widokiem na Seneca Lake w północnej części stanu Nowy Jork, został zamknięty w 1995 roku, kustosz z nowojorskiego Muzeum w Albany przemierzał teren, patrząc od budynku do budynku, aby sprawdzić, czy istnieją jakieś przedmioty warte zachowania przed budynkami zburzony. W osłoniętym budynku warsztatowym, przy stromych schodach prowadzących na strych, znajdował się duży pokój z centralnym korytarzem, który dzielił rzędy drewnianych regałów wypełnionych walizkami o różnych kształtach i rozmiarach – 427 z nich – wszystkie należące do byłych pacjentów, którzy mieli zostały przyjęte między 1900 a 1960 rokiem. To była skarbnica życia przeżytego i zagubionego, ponieważ większość pacjentów przychodziła do szpitala, ale nigdy nie opuszczała – spędzając całe życie zinstytucjonalizowane, w areszcie i zapomniane. Zawartość walizek, które milczały od dziesięcioleci, w końcu ujrzała światło dzienne, kiedy eksponat zamontowany w Muzeum Stanu Nowy Jork w 2004 roku przyciągnął ponad 300 000 gości i zyskał duże uznanie. Darby Penney, krajowy lider ruchu praw człowieka dla osób z zaburzeniami psychicznymi, oraz Peter Stastny, psychiatra i twórca filmów dokumentalnych, odkryli w 10 z tych walizek pozostałości życia w postaci listów do bliskich, zdjęcia, bibeloty, i inne rzeczy osobiste. Penney i Stastny zrekonstruowali historie i odzyskali przeszłość tych pacjentów, opisując w wyniszczających szczegółach ponury i beznadziejny los ich życia w Willard.
Zawartość walizki należącej do pacjentki w Centrum Psychiatrycznym Willarda. Pacjent zmarł w centrum w 1973 roku, w wieku 84 lat. Walizka zawierała Biblię, fotografię nieznanej kobiety, srebrne sztućce, dziecięcą sukienkę i delikatne robótki.
Od Jim McKnight / Associated Press.

W ciągu 126 lat działalności Centrum Psychiatryczne Willard (znane jako Willard Asylum od 1869 do 1890 i Szpital Państwowy Willard od 1890 do wczesnych lat 70. XX wieku) leczyło ponad 50 000 osób. Była to samowystarczalna enklawa z ponad 600 akrami gruntów rolnych, szklarnią, mleczarnią, stajniami, domami kurczaków i stodołami. Prawie wszystkie jedzenie w obiekcie zostało podniesione i przetworzone na miejscu. Były tam zakłady przemysłowe produkujące ubrania, buty, kosze, miotły i mydło; były też pralnie, piekarnie i kuchnie. Szpital miał rzeźnię, cegielnię, kuźnię, elektrownię węglową i własną policję. Jego działanie opierało się na nieodpłatnej pracy pacjentów i z ich historii wynika, że po ustąpieniu wielu ostrych objawów psychozy, ci pacjenci służyli za personel niepłatny.
Walizki zawierały liczne fotografie, z których wiele zostało pięknie odtworzonych w tej książce. Wprowadzają w życie zapomniane osoby i wyjaśniają, że wszelkie podejście do opieki i leczenia osób z ciężką i uporczywą chorobą psychiczną musi szanować ich człowieczeństwo. Główną lekcją moralną tej książki jest to, że długotrwała instytucjonalizacja choroby psychicznej okrada ludzi z ich życia i osobowości. System leczenia oparty na społeczności musi chronić ludzkość osoby z chorobą psychiczną, szanując jej przeszłość, nawet w rzeczywistości niepewnej teraźniejszości
[więcej w: wymienniki węglowodanowe kalkulator, sklepawanti allegro, protezy akrylowe ]

0 thoughts on “Życia, które zostawili za sobą: Walizki z poddasza szpitala państwowego”

Powiązane tematy z artykułem: protezy akrylowe sklepawanti allegro wymienniki węglowodanowe kalkulator